Replika

5739_c5e2W naszym domu od dawna nie było tak hałaśliwie także nie było tyle zamieszania. Wzdłuż i wszerz krzyki, zabawki dla dzieci itp.  Wszystko to spowodowała para drobnych chłopców którzy przyjechali do nas wraz z moim wujkiem z Norwegii. Są u nas dopiero dwa dni zaś aktualnie widać, że czują się jak u siebie. Idąc po schodach czy korytarzu musisz uważać czy niebawem nie wybiegną Ci naprzeciw lub nie rzucą jakimiś zabawkami. Na polu ponadto stoi dla nich umyślnie kupiony na ten cel spory dmuchany basen z którego pól dnia słychać ich śmiech oraz krzyki. Wujek przyjechał do nas 1 raz od kiedy oni się urodzili zaś widać, iż razem z ciocią traktuje ich jak oczka w głowie. Nie brakuje im dosłownie niczego. Szkoda, że ja nie miałem aż tak dobrze jak byłem mały. Pozostaną u nas jeszcze prawie że tydzień co mnie weseli ponieważ nawet na moich rodziców przechodzi chyba ten dobry humor młodzików więc także korzystam z tej wizytacyj na swój sposób. Ogólnie cudownie, że się pojawili ponieważ nie widziałem ich dawno a stale kochałem ich wizyty.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.